Środa - 20 czerwca 2018 r.

MDK 2, ul.Bernardyńska 14a, PL 20-950 Lublin tel./fax +48 (81) 53-208-53, e-mail:sekretariat@mdk2.lublin.pl

0
Ryszard Karczmarski - Fotografia

o autorze // fotografia c.-b. // fotografia kol. // fotografia otworkowa // wystawa


Ryszard Karczmarski

Urodził się 6 kwietnia 1957 roku w Gdyni. Ukończył studia na UMCS w Lublinie i przez kilka lat pracował jako nauczyciel. W 1985 roku wybrał zawód fotografa i otworzył profesjonalne studio fotograficzne w Chełmie. Uczestniczył w wielu plenerach i warsztatach fotograficznych na terenie kraju i za granicą między innymi w Armenii, Włoszech, Tajlandii, a także w rejsach żeglarskich w Szwecji, Finlandii, Irlandii - Szkocji. Organizuje wystawy i pokazy fotograficzne. W roku 2001 zostaje przyjęty w poczet Członków Związku Polskich Artystów Fotografików.

Wystawy indywidualne:

1985 - Świat żagli. Galeria EMPIK, Chełm. 1988 - Wystawa fotografii. Galeria EMPIK, Chełm.
1989 - Wystawa fotografii. Filharmonia Lubelska, Lublin. 1989 - Wystawa fotografii. MOK, Kielce.
1990 - Wystawa fotografii. Galeria Sztuki Leninaken, Armenia. 1996 - Karczmarski - wystawa fotografii. Galeria EMPIK, Chełm. 1998 - Miejsca. Galeria Fotografii Ryszarda Karczmarskiego, ul. Lwowska 26, Chełm. 2000 - Tematy sakralne. Dom Kultury, Krasnystaw. 2001 - Akt i portret, Płoty
k. Szczecina, Miejsca światłem malowane - 2002, Ostrowiec Świętokrzyski i 2003, Kielce.
W fotografiach Ryszarda Karczmarskiego światło przechodzi przez powierzchnię rzeczy jak przez witraż. Pejzaże, architektura, ludzie stają się elementami witrażu natury, który nadaje światłu określoną strukturę. Światłu nie z tego świata - bo witraż nigdy nie świeci sam z siebie, lecz spoza siebie. Stąd w fotografiach Karczmarskiego nastrój kontemplacji i ulotności tego co postrzegamy.

Efekt witrażu wzmacnia zastosowana przez artystę technika fotografii otworkowej, w której światło ślizgając się po krawędziach otworka ulega rozszczepieniu, stając się często widoczne na zdjęciu w postaci wiązek barw podstawowych, odsłaniających kulisy naszego widzenia. Dzięki temu uzyskany obraz jest bliższy takiemu jakim go chwyta ludzkie oko: nie tworzy iluzji dokładnego oglądu przedmiotu, jest lekko nieostry, rozmyty na krawędziach pola widzenia. Nieostre w zarysach o niemożliwych do jednoznacznego uchwycenia kolorach, pełne ruchu fotografie przywodzą na myśl malarstwo impresjonistów. Świetlistość i wibracje kolorów sprawiają, że podobnie jak u nich nie czuje się tu różnic w twardości faktury przedmiotów, a jedynie malarskie "panta rei" światła i koloru.

Nie ma w rzeczywistości archimedesowego punktu z którego można by obserwować świat takim jakim jest i nasz autor szczęśliwie unika banalnego optycznego obiektywizmu, którego mamy ostatnio aż nadto dzięki technikom fotografii cyfrowej. Migawkowe kadry natury, ulotne momenty jej trwania, opowiadają nam bardzo osobisty, wewnętrzny pejzaż w którym wykraczają poza swój czas, stając się elementami krajobrazu duchowego. Aleje drzew, mury budynków z powidokami postaci zatrzymanymi gdzieś na peryferiach spojrzenia, liście poruszone na wietrze, okna otwierające się na kolejne okna, mają w sobie siłę onirycznego, poetyckiego przekazu. Ten sposób patrzenia dostrzega piękno każdej bez wyjątku rzeczy, pokazuje, że rzeczywistość może być zupełnie zwyczajna, a mimo to doskonała.

Anna Staniak, Galeria "Po Schodach"



0
© 2001 Dział Programów i Promocji MDK 2 w Lublinie.