ORP Orzeł III

Jarosław Ciślak

 

Okręt podwodny projektu 877E (typu Kilo)

Projekt: CKB MT "Rubin" w Leningradzie, ZSRR (obecnie w Sankt Petersburgu, Rosja)

Numer projektu: 877E

Rosyjski kryptonim projektu: Warszawianka, Granay

Budowa: Sudomech w Leningradzie, ZSRR (obecnie Stocznia Nowej Admiralicji w Sankt Petersburgu, Rosja)

Kod NATO: Kilo

 

ORP "Orzeł" (291)

Podniesienie bandery: 29.04.1986 ( w Rydze, ZSRR)

Chrzest: 21.06.1986 (nadanie nazwy w Gdyni)

Jednostka PMW: 3. Dywizjon Okrętów Podwodnych Gdynia, 3. FO

 

Charakterystyka techniczna

Wymiary główne i podstawowe dane :

L c 72,6 m (długość całkowita)

B 9,9 m (szerokość na owrężu)

B (z rozłożonymi sterami głębokości) 12,8 m (szerokość na owrężu)

H cs (bez urządzeń podnośnych) 14,5 m (wysokość całkowita od stępki do topu masztu)

T 6,5 m (zanurzenie dla wyporności pełnej D p)

D naw 2460 t (wyporność nawodna - dla okrętów podwodnych)

D pod 3180 t (wyporność podwodna - dla okrętów podwodnych)

V naw 12 w (prędkość nawodna - dla okrętów podwodnych)

V pod 17 w (prędkość podwodna - dla okrętów podwodnych)

V ekp 3 w (prędkość ekonomiczna podwodna - dla okrętów podwodnych)

Z (nawodny przy V = 8 w) 6000 Mm (zasięg)

Z (podwodny przy V = 3 w) 400 Mm (zasięg)

Nb 45 dób (niezależność od bazy - autonomiczność)

ize 60 osób (ilość załogi)

zanurzenie maksymalne 300 m

zanurzenie operacyjne 240 m

Napęd główny :

2 silniki wysokoprężne 42 DŁ42M o mocy 1250 kW (1700 KM) każdy oraz 1 silnik elektryczny PG-141 o mocy 4050 kW (5500 KM) napędzające 1 śrubę napędową; rezerwowy kompleks ruchu.

Urządzenia sterowe :

dwie pary (dziobowe i rufowe) sterów głębokości, ster kierunku.

Uzbrojenie:

6 x 1 dziobowych wyrzutni torpedowych 533,4 mm; łączny zapas 18 torped (6 w wyrzutniach + 12 zapasowych) tlenowych 53-65K i elektrycznych, telekierowanych pop TEST-71; możliwość stawiania min przez wyrzutnie torpedowe (zapas za 1 torpedę 2 miny).

Wyposażenie radiolokacyjne i obserwacji technicznej :

•  stacja radiolokacyjna wykrywania i obserwacji (nadwodnej) Snoop Tray-2;

•  zmodernizowana radiolokacyjna stacja rozpoznawcza Ankier (Brick Group);

•  kompleks hydroakustyczny MGK-400 składający się z kadłubowego sonaru aktywnego i pasywnego nisko/średniej częstotliwości Shark Teeth oraz sonaru pasywnego średniej częstotliwości serii Whale;

•  radionamiernik Rumb (Quad Loop);

•  peryskopy: wachtowy i bojowy.

Urządzenia radionawigacji, elektronawigacji i radiokomunikacji.

 

Po zakończeniu drugiej wojny światowej do Polski powróciły 4 przedwojenne okręty podwodne. Ze Szwecji (gdzie były internowane) wróciły trzy: ORP "Sęp" ( bliźniak słynnego ORP "Orzeł", zbudowany w Holandii) [Plany modelarskie przedwojennych polskich okrętów podwodnych OORP "Orzeł" i "Sęp" Witolda Jelenia zostały zamieszczone w numerze 58 "Planów Modelarskich" oraz przedrukowane w miesięczniku "Modelarz" numer 11-12/1990] oraz OORP "Ryś" i "Żbik" (zbudowane we Francji). W latach 1954-55 PMW wydzierżawiła od ZSRR 6 okrętów podwodnych projektu 96 Mulatka (seria XVbis) [Plany modelarskie małego okrętu podwodnego projektu 96 Mulatka (seria XVbis) Krzysztofa Wolbeka zostały zamieszczone z miesięczniku "Modelarz" numer 12/1987] Z Wielkiej Brytanii przypłynął przedwojenny ORP "Wilk", który wkrótce został oddany na złom. W 1955 wycofano ze służby również OORP "Ryś" i "Żbik". W latach 60. zakończono eksploatację małych okrętów podwodnych "Malutka". Po wycofaniu ze służby na początku lat 70. przedwojennego okrętu podwodnego ORP "Sęp" (291), PMW pozostały jedynie 4 okręty podwodne. Były to okręty projektu 613, zbudowane w połowie lat 50. w ZSRR i określane przez NATO jako typ Whiskey. Przez PMW zostały wydzierżawione w latach 1962-1965, wkrótce w 1965 zostały zakupione i stały się własnością Polski. Ich eksploatacja była bardzo intensywna. Obejmowała rejsy również poza Bałtyk np. na Morze Północne czy do Murmańska. Przewidywano je do wykonywania zadań operacyjnych w ramach Układu Warszawskiego. W PMW wchodziły w skład 1.Brygady Okrętów Podwodnych w Gdyni, a od 1971 3.Dywizjonu Okrętów Podwodnych 3.FO. Na Bałtyku ZSRR posiadał stale kilkadziesiąt konwencjonalnych okrętów podwodnych. Polska przyjęła na siebie koszty dzierżawy, zakupu i eksploatacji 4 z nich. Ówczesne NRD (trzecie z bałtyckich państwa UW) nigdy nie posiadało okrętów podwodnych. Jednostki projektu 613 w chwili zakupu nie były już najnowocześniejsze. Budowano je w ZSRR masowo w oparciu o doświadczenia drugiej wojny światowej. [Szerzej o jednym z polskich okrętów podwodnych projektu 613 (Whiskey) można przeczytać w zeszycie nr 152 "Typów Broni i Uzbrojenia" Sławomira Sutowskiego i Tadeusza Grzesikowskiego "ORP Kondor"]

Pod koniec lat 70. polskie okręty typu Whiskey były już mocno przestarzałe. Podjęto decyzję o zastąpieniu ich nowymi. W tym czasie w ZSRR budowano coraz większe konwencjonalne okręty podwodne, nadające się raczej do działań na oceanach i morzach otwartych niż na Bałtyku. Budowa ich w kraju nie wchodziła w grę tak jak i oczywiście zakup na Zachodzie. Ponoć rozważano współpracę z Jugosławią, lecz nie doszła ona do skutku. Dostawcą okrętów podwodnych dla Polski musiał pozostać ZSRR. Tam po zakończeniu pod koniec lat 60. budowy jednostek projektu 641 (Foxtrot) w latach 70. zbudowano, jako ich modernizację, serię 18 dużych konwencjonalnych jednostek projektu 641B (Tango). Mają one Lc = 91,5 m oraz 3100 t nawodnej i 3900 t podwodnej wyporności. Te ogromne jednostki budowane były tylko jako uzupełnienie okrętów z napędem atomowym i nie nadawały się dla PMW. Oba mocarstwa, ZSRR jak i USA, koncentrowały wówczas uwagę na jednostkach z napędem atomowym. Jedynie ZSRR budowało rocznie po dwie konwencjonalne jednostki projektu 641B (Tango). W USA ostatecznie wybrano program budowy wyłącznie atomowych okrętów podwodnych. Na przełomie lat 70. i 80. w ZSRR rozpoczęto projektowanie i budowę serii jednostek podwodnych nowej generacji, przeznaczonych dla własnej floty i na eksport. Głównym projektantem tych jednostek był J.N. Kormilicyn. Typ ten miał stać się standardowym dla flot UW i państw zaprzyjaźnionych. Być może z tych względów rosyjski kryptonim projektu 877 brzmi Warszawianka. Okręty tego typu są budowane w różnych wersjach z różnym wyposażeniem m.in. 877, 877K, 877M. Eksportowe warianty określone są dodatkową literą E (od "eksportnyj"). Nowa zmodernizowana wersja, oferowana obecnie na eksport nosi oznaczenie 877EKM (prawdopodobnie w takiej wersji okręty zamówił Iran). Rosyjski prototyp jednostki projektu 877 został zwodowany w Stoczni im. Leninskiego w Komsomolu w Komsomolsku na Amurze 12.11.1980 i wcielony do służby w 1982. Następnie produkcji okrętów projektu 877 podjęły się równiż stocznie: Sudomech w Leningradzie (obecnie Stocznia Nowej Admiralicji w Sankt Petersburgu) i Stocznia "Krasnoje Sormowo" w Gorkim (obecnie Niżnyj Nowograd). Ta ostatnia stocznia budowała okręty podwodne projektu 877E na eksport (ale nie dla PMW) i produkuje obecnie wspomniany nowy eksportowy wariant 877EKM, z prawdopodobnie słabszymi silnikami wysokoprężnymi (po 1000 kW każdy) i zmniejszoną do 10 w prędkością nawodną. Prawdopodobnie będzie to ostatni typ okrętu podwodnego tam budowanego. Stocznia ta ma zakończyć produkcję jednostek wojennych, po zbudowaniu m.in. ponad 100 okrętów podwodnych. Tymczasem w CKB MT "Rubin" trwają prace projektowe nad nowym konwencjonalnym okrętem podwodnym projektu 636, również oferowanym na eksport. Ma to być rozwinięcie projektu 877.

Obecnie na świecie pływa ok. 39 okrętów podwodnych wersji projektu 877, a budowa następnych jest kontynuowana. Najwięcej, bo 24 (wg "Jane's Fighting Ships 1995-1996"), pływa oczywiście we flocie Rosji (głównie na Pacyfiku). Największym zagranicznym użytkownikiem są Indie dysponujące 8 takimi okrętami (wcielone w latach 1986-1991). Pozostałe pływają we flotach: Iranu (2 wcielone w latach 1992-1993), Chin (1 w 1995), Algierii (2 w 1987-88), Rumunii (1 w 1986) i Polski (1 w 1986). Obecnie trwa budowa kolejnego okrętu dla MW Rosji. Nie wiadomo czy dalsze okręty ( nawet do 4 sztuk) będą dostarczone do Iranu. Zainteresowanie takimi okrętami wykazuje Syria oraz Chiny (dalsze dostawy).

Polska MW planowała zakupić 4 okręty projektu 877E i po raz pierwszy miały to być okręty nowo zbudowane i wcześniej nie eksploatowane we flocie ZSRR. Na początku lat 80. przystąpiono do wycofywania okrętów podwodnych projektu 613. Pod koniec 1983 wycofano ORP "Orzeł" (292) a pod koniec 1985 ORP "Kondor" (294). Polska załoga nowego okrętu wyjechała na szkolenie do ZSRR. W Rydze istniał ośrodek szkoleniowy dla zagranicznych załóg okrętów podwodnych i tam odbywało się ich przejmowanie. Właśnie w Rydze 29.04.1986 podniesiono banderę na pierwszym i jedynym polskim okręcie projektu 877E. Polski okręt był jednym z dwóch pierwszych zbudowanych na eksport. Drugi kupiły Indie i wcieliły do swojej MW 30.04.1986 (dzień po polskim podniesieniu bandery). Polska załoga przyprowadziła ORP "Orzeł" do Gdyni 13.06.1986. Okręt wcielono do służby w 3. Dywizjonie Okrętów Podwodnych 3. FO i stacjonuje od tego czasu w Gdyni, przy specjalnie przebudowanym dla niego pirsie. Uroczysty chrzest i nadanie mu nazwy ORP "Orzeł" oraz numeru burtowego (291) odbyło się w Gdyni 21.06.1986. późniejszym okresie czarny kiosk okrętu ozdobiono namalowanym białym wizerunkiem lecącego orła. W historii PMW ORP "Orzeł" jest dziewiętnastym okrętem podwodnym. Następnych jednostek projektu 877E już nie kupiono. Spowodowane to było katastrofalną sytuacją gospodarczą Polski. Zamiast planowanych w połowie lat 80. czterech okrętów, ostatecznie udało się zakupić jeden.

ORP "Orzeł" jest jednym z najnowocześniejszych okrętów PMW. Okręt ma konstrukcję dwukadłubową. Kadłub zewnętrzny okrętu ma kroplowy kształt i jest pokryty specjalną powłoką typu "skóra delfina" wykonaną z tworzyw sztucznych oraz pomalowany specjalną czarną farbą. W radykalny sposób zmniejsza to szanse wykrycia go przez obce stacje hydrolokacyjne. W połączeniu ze stosunkowo "cichą" konstrukcją napędu i wyposażenia daje to okrętowi dużą szansę niewykrytego działania. Wewnętrzny kadłub sztywny okrętu ma wystarczającą średnicę do zastosowania dwupokładowej konstrukcji i jest on podzielony grodziami na wodoszczelne przedziały. Okręt ma znacznie mniejszy stosunek długości do szerokości, w stosunku do poprzednich typów rosyjskich konwencjonalnych okrętów podwodnych. W części dziobowej, na górnym pokładzie, znajduje się 6 wyrzutni torpedowych kalibru 533,4 mm. Przystosowane są one do strzelania wszystkimi rodzajami rosyjskich torped kalibru 533,4 mm (łącznie z naprowadzanymi przewodowo przez dwie dolne wyrzutnie) i mniejszych przy zastosowaniu specjalnej wkładki. Wyrzutnie torpedowe przystosowane są do stawiania min morskich oraz do awaryjnego opuszczania zanurzonego okrętu przez załogę przy zastosowaniu specjalnych aparatów ratunkowych. Okręt zabiera 6 torped w wyrzutniach i 12 zapasowych. Ich przeładowanie trwa bardzo krótko i odbywa się automatycznie. Wersje jednostki projektu 877 eksploatowane we flocie Rosji mogą prawdopodobnie wykorzystać nowocześniejsze uzbrojenie łącznie z rakietotorpedami pop typu 81R (SS-N-15 Starfish) wystrzeliwanymi z wyrzutni torpedowej, o zasięgu 35 km, uzbrojonymi w głowicę atomową. W części dziobowej, na pokładzie dolnym znajduje się kompleks hydroakustyczny MGK-400 składający się ze stacji hydrolokacyjnych o niskiej/średniej częstotliwości, pasywnych i aktywnych, służący do wykrywania i śledzenia jednostek podwodnych i nawodnych. Anteny i czujniki kompleksu hydroakustycznego znajdują się nie tylko w części dziobowej i w kadłubie. W części dziobowej kiosku łatwo można zauważyć jedną z anten kompleksu. Przed kioskiem znajdują się wychylane stery głębokości. Na dziobie, pod przedziałem torpedowym znajduje się przedział załogowy, a pod nim umieszczone są baterie akumulatorów. Śródokręcie zajmuje sporej wielkości, bardzo smukły kiosk. Na nim, na urządzeniach podnośnych, zamontowane jest wyposażenie radioelektroniczne oraz peryskopy. Hydraulicznie podnoszone są: stacja radiolokacyjna wykrywania i obserwacji (nawodnej) Snoop Tray-2, radiolokacyjna stacja rozpoznawcza Brick Group oraz maszt anteny radiowej. Ze stanowiska na kiosku można prowadzić okręt w położeniu nawodnym. Z kiosku można strzelać naramiennymi rakietami przeciwlotniczymi np. Strzała-2M (zapas 8 rakiet). Na ORP "Orzeł" nie ma ich jednak w etatowym wyposażeniu. Na śródokręciu, pod kioskiem znajduje się najważniejsze miejsce okrętu: główne stanowisko dowodzenia. Jego wyposażenie, jak na polskie warunki, bardzo nowoczesne. Zbieranie informacji i wypracowywanie decyzji odbywa się w zintegrowanym kompleksie informacyjno-naprowadzającym. Na GSD, na czas działań bojowych całkowicie odizolowanym od innych pomieszczeń, znajdują się wszystkie niezbędne urządzenia kierowania uzbrojeniem i systemami okrętu podwodnego. Znajdują się tam również kompleksy nawigacyjny i łączności. Komfort pracy bojowej na ORP "Orzeł" jest nieporównywalny do poprzednich generacji konwencjonalnych okrętów podwodnych. Duży kadłub umożliwił również znaczne polepszenie warunków bytowych załogi. Drugi zespół pomieszczeń bytowych znajduje się zaraz za kioskiem. Pod nim znajduje się drugi zespół baterii akumulatorów. Na rufie znajdują się przedziały siłowni. Napęd okrętu składa się z 2 spalinowych silników głównych, głównego silnika elektrycznego i rezerwowego kompleksu ruchu. Napędzają one poprzez linię wałów jedną sześcioskrzydłową śrubę napędową, umieszczoną za parą sterów głębokości i sterem kierunku w kształcie litery T. Silniki Diesla służą do poruszania okrętu w położeniu nawodnym oraz podwodnym przy użyciu chrap. Zastosowane silniki 42DŁ42M są znacznie nowocześniejsze od silników 37D służących do napędu okrętów podwodnych m.in. projektów 641 i 613 (Foxtrot i Whiskey). Silniki elektryczne zasilane z baterii akumulatorów mogą służyć do napędu zarówno podwodnego jak i nawodnego. Jest to pierwszy radziecki konwencjonalny typ okrętu podwodnego napędzany tylko jedną śrubą.

ORP "Orzeł" jest okrętem nowym. Nie ma jeszcze dziesięciu lat. Będzie pływał w PMW jeszcze długo po 2000 roku. Kontrowersyjnym jest jednak jego zastosowanie. Jego głównymi wadami jest wielkość i to że jest jeden. Nadaje się on idealnie do grupowego działania na większych akwenach niż Bałtyk. Nie może on tu wykorzystać w pełni swojego atutu głębokości zanurzenia. ORP "Orzeł" ma również wiele zalet. Stanowi on, nawet w pojedynkę, zagrożenie dla floty i linii komunikacyjnych przeciwnika. Jest on pomimo swojej wielkości trudny do wykrycia na Bałtyku, dzięki występowaniu licznych warstw wody o różnej temperaturze i różnym zasoleniu. Wielka szkoda, iż nie udało się PMW zakupić więcej takich okrętów. Przykładem efektywnych działań naszych okrętów podwodnych jest Kampania Wrześniowa z 1939 roku. Pięć polskich okrętów podwodnych wiązało przez prawie cały miesiąc dużą część niemieckiej floty. Mimo dużego wysiłku Krigsmarine nie udało się zniszczyć żadnego z nich, równocześnie profilaktycznie wstrzymano komunikację morską miedzy Prusami Wschodnimi a Rzeszą.

W planie rozwojowym PMW przewiduje się zakup okrętów podwodnych po 2000 roku. Na razie wydaje się to mało prawdopodobne. Koszt zakupu jednej nowoczesnej jednostki można ocenić na ponad 200 milionów dolarów więcej niż w 1993 przeznaczyło na zakupy uzbrojenia całe Wojsko Polskie), a jest ich potrzebnych PMW kilka, a nawet kilkanaście. Produkcja w kraju nadal nie wchodzi w rachubę, pozostaje więc nadal eksploatacja obecnych jednostek, szkolenie kadry i opracowywanie metod użycia okrętów podwodnych na Bałtyku.

Źródło:

Polska Marynarka Wojenna 1995

Opublikowane w Internecie za wiedzą i zgodą Autora tekstu.