WYSTAWA

Wernisaż:
12 kwietnia
2018 r.
godz. 17:00

MIESIĄC GRAFIKI GDAŃSKIEJ

Prof. Sławomir Witkowski
Dziekan Wydziału Grafiki
ASP w Gdańsku

Wyobraźnia to dar pozwalający tym, którzy ją posiadają przekraczać granice największych tajemnic, dodaje odwagi gdy trzeba podjąć trudne decyzje. Dyscyplina pracy i zgoda na powtarzalność czynności związanych z nudnymi procesami technologii druku to cechy ludzi, którzy wiedzą, że tylko w ten sposób mogą uzyskać mistrzostwo w swoim zawodzie. Wyobraźnia i rzemiosło, te dwa żywioły tworzą artystę grafika. Nie mam zamiaru w tym momencie nikogo zaskakiwać stwierdzeniami, że dzieło sztuki to 95 procent ciężkiej, żmudnej pracy, a tylko 5 procent jest tym czymś co nazywamy dotknięciem istoty boskości, czyli możliwości tworzenia nowych światów, bo nie da się tego dokładnie wymierzyć - chociaż z pewnością więcej w akcie twórczym jest potu i mozołu niż hipnotycznego transu. Jak jest naprawdę wiedzą tylko sami twórcy. Ci zaś niejednokrotnie zadają sobie pytanie - dlaczego ja to robię? Czy nie lepiej by było no na przykład pójść w politykę, zostać ministrem albo jakimś prezesem? A nie wiecznie żyć w wewnętrznym napięciu i permanentnej samokontroli weryfikującej każdą decyzję w procesie tworzenia? Te jątrzące pytania zawsze będą nam towarzyszyć. Dotyczą wszak naszych życiowych wyborów. Znowu posłużę się liczbami, z badań wynika, że z całej populacji ludzi kończących uczelnie artystyczne ze sztuki żyje tylko 10 procent w tym 2 procent dobrze. Czyli po co my to robimy? Wniosek jest dość oczywisty w zdecydowanej większości nie dla pieniędzy. No to może dla sławy? Nie sądzę. W dobie mediów społecznościowych, dyktatu codziennego obowiązku błyszczenia chociaż przez minutę na forach i blogach, niewielu z nas jest w stanie przebić się w tej erupcji nic nie znaczących newsów dnia. Nie da się tego zmienić. Będzie coraz gorzej. Nawałnica bezwartościowego "cyberszumu" przybiera na sile. To w końcu dlaczego artyści chcą być artystami? Dla wątpliwej fortuny czy kapryśnej sławy? Sądzę, że przede wszystkim dla uczucia wolności, które towarzyszy twórcy w momencie podejmowania decyzji w akcie kreacji. Dla fenomenu obcowania z tajemnicą rodzenia się nowych światów powoływanych do życia przez umysł i rękę artysty.

Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku jako niezależna jednostka organizacyjna w strukturze gdańskiej uczelni jest młodym wydziałem. Jeszcze nie przebrzmiały uroczyste fanfary odegrane w październiku ubiegłego roku z okazji 10-lecia naszego istnienia. Obchodom towarzyszyły liczne wystawy, prezentacje, panele dyskusyjne, spotkania. Był to wyjątkowy czas, w którym studenci, absolwenci wraz ze profesorami prezentowali swoje osiągnięcia i dorobek. To było wielkie święto grafików tych, którzy zajmują się projektowaniem graficznym jak również sztukami graficznymi. Cieszymy się, że dzięki zaproszeniu Anny Weiser zacne grono pedagogów tworzących Katedrę Grafiki Artystycznej będzie miało szanse pokazania się lubelskiej publiczności. Ja sam mam bardzo ciepły i osobisty stosunek do Lublina, przez rok w latach 1980-1981 studiowałem Wychowanie Plastyczne na UMCS-ie. To był szalony czas. Wróćmy do dnia dzisiejszego. Katedrę Grafiki Artystycznej na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku tworzy zespół mądrych, wyjątkowych w swej niepowtarzalności artystów. To grupa oddanych sprawie dydaktyki nauczycieli akademickich. To trzy pokolenia tworzące historię polskiej grafiki artystycznej. Należy w tym miejscu ich wymienić: prof. Alinę Jackiewicz-Kaczmarek prowadzącą Pracownię Wklęsłodruku, prof. Cezarego Paszkowskiego z Pracowni Technik Cyfrowych, prof. Janusza Akermanna z Pracowni Linorytu, prof. Zbigniewa Gorlaka prowadzącego Pracownię Podstaw Rysunku i Malarstwa, prof. Waldemara J. Marszałka z I Pracowni Podstaw Grafiki Artystycznej, dr hab. Magdalenę Hanysz-Stefańską z II Pracowni Podstaw, dr hab. Grażynę Kręczkowską i dra hab. Dariusza Syrkowskiego, prof. ASP z Pracowni Rysunku i Malarstwa. Pokolenie czterdziesto i trzydziestoparolatków reprezentuj dr Katarzyna Łukasik prowadząca Pracownię Serigrafii, dr Łukasz Butowski opiekujący się Pracownią Litografii, dr Robert Turło z Pracowni Animacji i Działań Wizualizacyjnych. No i najmłodsi, magistrowie: Aleksandra Prusinowska, Edyta Kowalewska, Dominik Włodarek, Kamil Kocurek, Karol Lewalski, Michał Wirtel, Jakub Zając.

Zwiedzając wystawę przekonacie się Państwo sami, że każdy z nich tworzy swoje indywidualne graficzne światy, zbudowane z niepowtarzalnego, osobistego języka wizualnego. Będziecie mogli przyjrzeć się i wniknąć w przestrzeń ich wyobraźni i mam nadzieję odnaleźć tam cząstkę siebie samego.